arrow
arrow

Macie już plany na wakacje?... Nie?  II LOb proponuje wam spędzenie wakacji w polskich górach. Jest to idealna forma aktywnego wypoczynku i poznania nowych zakątków naszego kraju. My już się o tym przekonaliśmy…

 

 

Kiedy w dniach 26-28 maja nie było nas w szkole odwiedziliśmy obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau, Tatrzański Park Narodowy oraz Pieniński Park Narodowy.

W pierwszym dniu, kiedy znaleźliśmy się w Oświęcimiu, otrzymaliśmy sporą dawkę informacji historycznych. Przekonaliśmy się na własnej skórze, że podróże nie tylko bawią, ale i uczą. Wizyta ta wywołała w wielu z nas silne emocje i sprawiła, że niejednemu łezka w oku się zakręciła. Ale było warto! Polecamy. Znakomita lekcja historii w terenie.

Drugi dzień wycieczki upłynął pod znakiem wysiłku. Przeszliśmy ponad 20 km, co nie każdy kondycyjnie wytrzymywał, ale w gruncie rzeczy byliśmy zadowoleni. O  9.00 weszliśmy na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, aby już za cztery godziny móc podziwiać przepiękny krajobraz Morskiego Oka. Widok zapierał dech w piersiach, mieliśmy wrażenie, jakby obraz znajdujący się przed nami był namalowany przez światowej sławy malarza. Od północy położone jest na wysokości1405 m n.p.m jedno z najstarszych i najpiękniejszych schronisk tatrzańskich. Szczególną uwagę zwracało także to, że dno jeziora zasłane jest przy brzegach głazami, a wokół rosną okazałe limby. A propos  to nasz przewodnik, pan Tomek, zrobił nam mały quiz ze znajomości drzew i trzeba przyznać, że jesteśmy naprawdę dobrzy.

w2

Ostatni, trzeci dzień naszej wyprawy to przede wszystkim podziwianie Pienin, a najlepszy ku temu jest spływ Dunajcem. Pierwszym odcinkiem jest Przełom Czorsztyńskich, gdzie dno doliny dochodzi do szerokości 300m. Drugi odcinek miedzy Niedzicą, a Czerwonym Klasztorem ma szerokość dna około 700m. Trzeci odcinek zaczyna się w Sromowcach Niżnych, a kończy się w Szczawnicy i to ten odcinek jest najbardziej malowniczy. Cała trasa ma 9 km, dlatego spływ łodziami flisackimi trwa ok. 2 godzin i  jest naprawdę fantastyczną przygodą. Flisacy opowiadają o Pieninach zwracając nasza uwagę na szczególnie piękne miejsca na Dunajcu

Najważniejsza w czasie spływu jest pogoda, a trzeba przyznać, że my mieliśmy wymarzoną aurę, słonko dało się we znaki do tego stopnia, że dziewczynki spiekły sobie noski.

Drogie koleżanki i koledzy odpocznijcie w te wakacje od komputerów, podręczników, Internetu i telewizorów i wyruszcie w podróż po naszych polskich górach.

Co tu więcej mówić, to trzeba zobaczyć!

 

 

 

 

 

 

arrow
arrow