Szkolna Schola w składzie Jacek Idzikowski Jolanta Matyszczak, Mateusz Jan Zwierzchlewski, Karolina Adamiak, Magda Berus, Ania Bolek, Ewa Pawlak, Gosia Hażak, Wiktoria Wielińska i Elżbieta Stodolna prowadzona przez Ojca Kordiana zajęła 2 miejsce w Przeglądzie Piosenki Religijnej "Rybak".

Niezwykłą okazję do wysłuchania opowieści człowieka, który miał styczność na co dzień z poetką, noblistką, wielką osobistością, jaką była Wisława Szymborska, mieli uczniowie klasy 2 LO a oraz 3 LO b i 3 LO c oraz polonistki, Krystyna Błaszczyk i Ewa Roszak. Tym człowiekiem był Michał Rusinek – wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor książek, wierszy i tłumacz. Podczas czwartkowego spotkania, 12 października, w Pałacu Radolińskich Rusinek opowiadał o poetce oraz o sobie jako o pierwszym i jedynym sekretarzu noblistki.

Barwnie, lekko i ze swadą Michał Rusinek wspominał Wisławę Szymborską. Poprzez anegdoty, którymi rozbawiał, wzruszał i skłaniał do refleksji, stworzył obraz poetki, zwykłej, skromnej, wrażliwej osoby, z niezwykle inteligentnym poczuciem humoru.

 Uczniowie mieli okazję poznać kulisy życia poetki, która w 1996 roku odebrała z rąk króla Szwecji Literacką Nagrodę Nobla. Rusinek wspominał wizytę w Sztokholmie, nawet przytaczał dowcip, którym Szymborska uraczyła Karola XVI Gustawa. Wisława Szymborska nagrodę Nobla nazwała "sztokholmską tragedią", bowiem od tego momentu media w Polsce zainteresowały się nią jeszcze bardziej. Jako osoba skromna, nie lubiła rozgłosu wokół własnej osoby, co też świadczy o tym, że nagroda Nobla - choć była wielkim wyróżnieniem -  okazała się dla poetki problemem.

Najbardziej jednak rozbawiło uczniów, kiedy  Rusinek opowiadał, czym on zapisał się w historii literatury – otóż wstawił w wiersze Szymborskiej kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt przecinków!

Prawie dwie godziny spotkania pt. „Wisława” minęły bardzo szybko, co spowodowane było nie tylko tematem spotkania, ale i umiejętnością Rusinka do pięknego opowiadania.  

 

 

 

Talent pisarski Weroniki Szymendery z klasy II TEa został doceniony przez jurorów Ogólnopolskiego Festiwalu „(Pod)różne historie”, który odbył się pod patronatem Marszałka Województwa Podlaskiego i Prezydenta Miasta Białegostoku. Uczennica naszej Szkoły zdobyła wyróżnienie w kategorii prozy za opowiadanie pt. Z uśmiechem do celu.

 Praca Weroniki, która powstała pod opieką mgr Izabeli Strzeleckiej, zdobyła uznanie jury, pokonując 72 inne teksty nadesłane z całej Polski. Uroczyste odczytanie wyników oraz wręczenie nagród odbyło się podczas gali podsumowującej literackie zmagania w Młodzieżowym Domu Kultury w Białymstoku 23 września 2017 r.

Tematyka konkursu dotyczyła podróży we wszystkich jej aspektach, zarówno pojmowanej jako wyprawy, zwiedzania połączonego z opisem walorów przyrodniczych i kulturowych, jak i wędrówki symbolicznej – metafizycznej podróży przeżytej w wyobraźni, w czasie, podążaniu w głąb samego siebie, poszukiwaniu sensu swojego życia. Weronika wybrała podróż w czasie. Za pomocą retrospekcji poznajemy historię życia Róży – kobiety doświadczonej, która zaznała zarówno chwil radosnych, jak i smutnych. 76. urodziny są pretekstem do wspomnień. Bohaterka przypomina czasy przedszkolne, wczesną młodość, kiedy straciła rodziców, wreszcie pierwszą miłość. Jak kończą się losy Róży? Czy można żyć tak, by niczego w życiu nie żałować? Takie problemy podejmuje autorka w swojej pracy:

Ona nie żyje…

Nikt nie zareagował. Nikt się nie ruszył. Stali, patrzyli i mówili szeptem:

- Zasnęła.

- Chyba śniło jej się coś miłego, bo się uśmiecha.

- Tyle mówiła o swoim ostatnim celu… W końcu go znalazła.

Róża odeszła szczęśliwa. Śniąc o przeszłości, uświadomiła sobie, że jej życie nie było pasmem nieszczęść. Było ciągiem sytuacji, które sprawiły, że się zmieniała. Nie żałowała niczego. Osiągnęła to, o czym zawsze marzyła. Doświadczyła miłości bliskich. Założyła rodzinę. Odniosła zawodowy sukces.  Była spełniona. Mogła odchodzić. Mogła spokojnie zrealizować swój ostatni cel.

Gratulujemy i życzymy kolejnych osiągnięć!

 

(is)

Żerków, Śmiełów, Lgów, rowery, konie, kręgle, odrobina historii najbliższej okolicy, turystyczne spotkania z Adamem Mickiewiczem, tort i kolorowe skarpetki chłopaków tak w dużym skrócie można scharakteryzować integrację klasy 1 TE. Trzeba jeszcze dodać: słoneczna pogoda, radosne nastroje i kolejna fajna ekipa z Jedynki zintegrowana.

Uczniowie I TŻ wraz z wychowawcą p. Izabelą Witczak oraz p. Karoliną Szymenderską wyruszyli w miasto festiwalową trasą, rozwiązując kolejne zadania z jarocińskiego  Questu. Po wyczerpującym spacerze, upieczeniu i zjedzeniu pizzy, integracja trwała ....aż do rana !

 

29 września był wyjątkowym dniem dla klasy 1 TIa – rano świętowali  Dzień Chłopaka, a po południu uczestniczyli w spotkaniu integracyjnym. Pierwszym celem było miejsce, które ich  wychowawczyni – bardzo lubi, ale jak się okazało informatycy również! Po zaciętej rywalizacji w quizie sprawdzającym wiedzę z zakresu edukacji czytelniczej,  poznawali siebie. Kwadratowy Kuba,  niezbędny Norbert,  taktowny Tomek, figlarny Filip i grzeczna Gosia – to tylko niektórzy uczniowie klasy 1 TIa. Roześmiane twarze pierwszoklasistów udowodniły, że potrafią się bawić, współpracować i są odpowiedzialni za sukces całej grupy, a z Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Jarocin z pewnością będą korzystać.

Spichlerz Polskiego Rocka to kolejne miejsce, które odwiedzili. Tu rozmawiali o wpływie muzyki na modę, szczególnie w czasach komunistycznych. Poznali również domowe sposoby tworzenia szablonów. Każdy z uczniów wyszedł z art-rockowych warsztatów z nietuzinkową, bo wyrażającą jego emocje koszulką.

 

Co się okazało wspólne zakupy, by następnie przyrządzić pizzę dla całej klasy również integrują! Czas spędzony w szkolnej kuchni był okazją do znakomitej zabawy, a dobra organizacja i podział zadań sprawił, że wszyscy najedzeni, mogli wykazać się umiejętnościami sportowymi. Po skończonych turniejach sala gimnastyczna im. Sylwestra Pappelbauma została zamieniona na sypialnię.

(is)

 

arrow
arrow